>
Skip to main content

Festiwalowo-gravelowy bikepacking: Kierunek Słowacja!


Autor: Piotr Burda

Zastanawialiście się kiedyś, jak połączyć wielodniową wyprawę rowerową z grubo brzmiącymi basami na plenerowej scenie? Mamy dla Was doskonałą propozycję na tegoroczne wakacje. Spakujcie sakwy w swoje gravele i wyruszcie na południe – do Słowacji! W lipcu (dokładnie 8-11 lipca 2026 r.) w Trenczynie odbędzie się 30. edycja festiwalu Pohoda. To muzyczne wydarzenie, które nie tylko dowozi fantastyczny line-up i świetną atmosferę, ale samo w sobie stawia na zrównoważony transport, gorąco zachęcając festiwalowiczów do przyjazdu na dwóch kółkach.

Dojechanie na festiwal rowerem i rozbicie namiotu prawie pod sceną to jedno, ale prawdziwym magnesem na rowerzystów jest sam region wokół Trenczyna, który oferuje fenomenalne warunki dla posiadaczy rowerów z barankiem i grubszymi oponami.

Vážska Cyklomagistrála (Szlak Rowerowy Wagu)

Naturalnym wyborem na dojazd w okolice festiwalu, jak i późniejsze wycieczki po regionie, jest Szlak Rowerowy Wagu. To najstarsza trasa rowerowa na Słowacji, licząca około 250 km długości, poprowadzona od Komárna aż po miejscowość Strečno.

Szlak ten to prawdziwa gratka dla gravelowców. Prowadzi malowniczą doliną rzeki Wag, łącząc w sobie zarówno gładkie asfalty dedykowanych ścieżek rowerowych, jak i dobrze utrzymane, szutrowe odcinki biegnące wzdłuż wałów rzecznych i kanałów. Jadąc w stronę Trenczyna np. od strony Pieszczan (Piešťany), miniecie tereny rekreacyjne Zelená Voda (idealne na szybką regeneracyjną kąpiel) oraz zamek Beckov – jeden z bardziej pocztówkowych widoków na tej trasie.

Trasy i wycieczki wokół Trenczyna

Z samego Trenczyna, który stanowi świetną bazę wypadową, możecie zorganizować lżejsze, popołudniowe przejażdżki gravelowe. W regionie znajduje się ogromna liczba popularnych lokalnych pętli, takich jak trasy prowadzące w stronę Rajca czy krótsze pętle przez parki leśne takie jak Brezina. Szutrowe ścieżki oferują tam zróżnicowany poziom trudności, więc bez problemu znajdziecie zarówno 17-kilometrowe, relaksujące pętle po nocnych koncertach, jak i 50-kilometrowe, wymagające trasy z mocniejszymi przewyższeniami.

Trasa jest w większości płaska i przystosowana dla rekreacyjnych rowerzystów, jednak szerokie, szutrowe odcinki wzdłuż Wagu to idealny poligon dla graveli w bikepackingowym rynsztunku. Zapakujcie namiot, śpiwór i ruszajcie wzdłuż Wagu na najlepszą imprezę muzyczną sezonu!

Kto w tym roku zagra na Pohodzie?

Jubileuszowa edycja festiwalu w 2026 roku przyciąga prawdziwą śmietankę światowej muzyki, co jeszcze bardziej motywuje do rowerowej wyprawy. Na festiwalowych scenach pojawi się potężna reprezentacja z Wielkiej Brytanii – w tym roku headlinerami będą wirtualna formacja Gorillaz, kultowe The Cure (które zagra dodatkowego dnia w środę) oraz ikony muzyki elektronicznej, czyli The Prodigy.

Festiwal znany jest ze swojej gatunkowej różnorodności. Dla fanów rapu wystąpią Denzel Curry i Action Bronson, miłośnicy gitarowych brzmień poskaczą przy brytyjskim IDLES, a fani mroczniejszych, elektronicznych bitów znajdą coś dla siebie na setach Dari Kolosovej czy duetu Apashe & Brass Orchestra. Na scenach zobaczymy także m.in. Lykke Li, Kae Tempest, Olivera Tree, a także dziesiątki lokalnych projektów ze Słowacji, takich jak Para czy folkowy zespół artystyczny Lúčnica.

Zapakujcie namiot, śpiwór i ruszajcie wzdłuż Wagu na najlepsze połączenie sportu i muzyki w tym sezonie!


Autor

Piotr Burda

redaktor naczelny