>
Skip to main content

Trasa Alpe Adria rowerem elektrycznym – pierwszy dzień wyprawy z Salzburga


Autor: Piotr Tomczyk
Rowerzyści na trasie Alpe Adria pierwszego dnia wyprawy, jadący szutrową drogą przez zieloną dolinę u podnóża Alp
Relacja z wyprawy Alpe Adria

Wyprawa rowerowa trasą Alpe Adria to jedno z tych doświadczeń, które długo dojrzewa w głowie, zanim zamieni się w realną podróż. Połączenie Alp, znakomitej infrastruktury rowerowej, spektakularnych krajobrazów i wielodniowej przygody na dwóch kołach sprawia, że jest to kierunek marzeń dla wielu rowerzystów – także tych korzystających z rowerów elektrycznych. W moim przypadku wszystko zaczęło się od dokładnego planowania: logistyki dojazdu, rezerwacji noclegów oraz przygotowania sprzętu, który miał sprostać kilku dniom intensywnej jazdy. Salzburg stał się naturalnym punktem startowym tej trasy, a pierwszy dzień już od samego początku pokazał, że nawet najlepiej zaplanowany wyjazd potrafi zaskoczyć.

Rano wyruszyłem z Katowic do Salzburga, dokąd dotarłem po południu. Wybierając się na ten przeze mnie zorganizowany wyjazd, miałem już wcześniej zarezerwowane noclegi. Pierwszy z nich znajdował się niedaleko Salzburga. Znalazłem zajazd w internecie – w opisie była informacja, że obiekt jest przystosowany dla turystów podróżujących rowerami. Niestety na miejscu okazało się, że nie ma tam możliwości bezpiecznego przechowania rowerów. Na szczęście udało mi się znaleźć miejsce na parkingu hotelowym, co wcale nie było takie oczywiste. Postanowiłem zostawić rowery na platformie samochodowej, zabezpieczone pokrowcem. To dobra lekcja na przyszłość – warto już na etapie rezerwacji noclegu upewnić się, czy będzie możliwość bezpiecznego schowania rowerów.

Rano zaparkowałem samochód na parkingu P+R, gdzie miał pozostać przez cały następny tydzień. To właśnie stamtąd rozpoczęliśmy naszą wycieczkę. Pierwszym punktem programu było zwiedzanie Salzburga, które zajęło nam około półtorej godziny. Szybko okazało się jednak, że zaczyna nam brakować czasu. Na szczęście właściciel kolejnego noclegu zgodził się na późniejszy przyjazd i poczekał na nas.

Był to nasz pierwszy dzień na dłuższej trasie jadąc na rowerach elektrycznych. Testowaliśmy ich zasięg, wygodę i ogólne możliwości. Pod niemal każdym względem spisały się bardzo dobrze. Ja jednak trochę przeliczyłem się z pojemnością akumulatora – na ostatnich dwóch kilometrach energii już zabrakło.

Trasa Alpe Adria - pliki GPX

Pierwszy dzień przyniósł piękną pogodę i niesamowite widoki. Już wtedy wiedziałem, że to był właściwy wybór. Trasa prowadziła głównie wzdłuż rzeki; minęliśmy między innymi Bischofshofen oraz St. Johann im Pongau, gdzie zaczęły się pierwsze poważniejsze podjazdy. Naszym celem była miejscowość Taxenbach. Trafiliśmy tam akurat na lokalny festyn, w którym mimochodem wzięliśmy udział.

Nocleg znajdował się ponad miejscowością, więc na sam koniec dnia czekał nas jeszcze podjazd o przewyższeniu około 400 metrów. Dzień zakończyliśmy z wynikiem ponad 100 kilometrów na liczniku, około 1150 metrów przewyższeń i zasłużonym piwem z beczki.

FAQ – Trasa Alpe Adria i pierwszy dzień wyprawy

Czy noclegi na trasie Alpe Adria są przystosowane dla rowerzystów?

Nie zawsze. Nawet jeśli w opisie noclegu widnieje informacja o udogodnieniach dla rowerzystów, warto przed rezerwacją upewnić się, czy obiekt oferuje bezpieczne i zamykane miejsce do przechowywania rowerów.

Gdzie najlepiej zostawić samochód rozpoczynając trasę z Salzburga?

Dobrym rozwiązaniem jest parking typu P+R w Salzburgu, gdzie można zostawić samochód na kilka dni lub nawet tydzień i spokojnie rozpocząć trasę rowerową.

Czy rowery elektryczne sprawdzają się na trasie Alpe Adria?

Tak, rowery elektryczne bardzo dobrze sprawdzają się na tej trasie, zwłaszcza na dłuższych odcinkach i pierwszych podjazdach w Alpach. Warto jednak kontrolować poziom naładowania akumulatora i planować postoje na ładowanie.

Ile kilometrów liczy pierwszy dzień trasy Alpe Adria?

Pierwszy dzień może mieć ponad 100 kilometrów, w zależności od wybranego wariantu. W opisywanym przypadku było to ponad 100 km i około 1150 metrów przewyższeń.

Jakie miejscowości mijane są pierwszego dnia trasy?

Pierwszego dnia trasa prowadzi m.in. przez Salzburg, Bischofshofen oraz St. Johann im Pongau, aż w okolice miejscowości Taxenbach.

Pierwszy dzień na Alpe Adria na zdjęciach


Autor

Piotr Tomczyk

dziennikarz, fotoreporter