Trasy rowerowe w Milówce

TRASA NIEBIESKA

Długość: 22.8 km
Przebieg trasy: Milówka - Milówka
Region:
śląskie
Oznaczenie trasy rowerowej

MILÓWKA - NIELEDWIA - KOTELNICA - KICZORA - TARLICZNE - SUCHE - POPRECINKA - NIELEDWIA - MILÓWKA

 


Trasa również rozpoczyna się w centrum, na rynku. Od samego początku jest dobrze oznakowana. Z okolic rynku ul. Parkową jedziemy w kierunku rzeki Soły, dalej wzdłuż jej brzegu, mijamy kompleks sportowy z kortami po lewej stronie. W końcu wyjeżdżamy na drogę główną, skręcamy na most, dalej do Nieledwi. Przez pierwsze kilka kilometrów spokojnie pedałujemy doliną Nieledwianki. Przejeżdżając przez Nieledwię warto zwrócić uwagę na zabytkową dzwonnicę po prawej stronie. Następnie droga zaczyna się coraz to bardziej wspinać. Po jakimś czasie po lewej stronie miniemy przydrożną kapliczkę. Ze szczytu przełęczy rozpościera się wspaniały widok na góry Beskidu Wysokiego i na Ochodzitą (894m), należącą już do Beskidu Śląskiego. Panoramy są nieopisaną nagrodą za pokonanie ostrego podjazdu. Dalej jest już z górki. Jedziemy drogą asfaltową przez przysiółek Szpaki, w stronę Rajczy. Na skrzyżowaniu pod Kiczorą skręcamy w prawo, wg oznakowań trasy - na Tarliczne. Odwiedzimy po drodze przysiółki takie jak: Krutaki, Suche, Kuśnierze. Będziemy mijać wiele wiejskich gospodarstw. Warto tu zwrócić uwagę na typowe wiejskie życie, można się zatrzymać i spróbować mleka prosto od krowy lub kozy. Droga będzie się zmieniać z polnej na asfaltową i na odwrót. To chyba najładniejszy odcinek całej trasy - tu przyroda naprawdę jest nieskażona, można wziąć oddech naprawdę czystego, górskiego powietrza. Po ok. 4 km dotrzemy do punktu widokowego nr 1 - w rejon Poprencinki. Dalej czeka nas dosyć ostry i długi podjazd, który doprowadzi nas do następnego punktu widokowego - w rejonie Madejki. Po kilkunastu minutach lekkiego zjazdu górską drogą dojedziemy do punktu, w którym zamkniemy pętlę, czyli na przełęcz Kotelnicę, z której zjechaliśmy przedtem prosto. Na liczniku powinna widnieć liczba przebiegu ok. 16 km. Do Milówki jedziemy dalej prosto, z górki.