Trasy rowerowe w Pszczynie i okolicy

TRASA 3 - "Wiślana pętla"

Długość: 28 km
łatwa
Przebieg trasy: Park (przed zamkiem) - Park
Region:
śląskie

Dzisiejsza wycieczka zaprowadzi nas do jednego z większych zbiorników wodnych w naszym województwie - Jeziora Goczałkowickiego. Po drodze koniecznie odwiedzimy malownicze uzdrowisko Goczałkowice - Zdrój. Trasa liczy około 28 km, które pokonamy w większości łatwymi drogami o dobrej jakości. Zatem w drogę!


Jazdę rozpoczynamy w parku przed zamkiem i alejkami kierujemy się w stronę parku Dzika Promenada. Kierując się za znakami międzynarodowej trasy rowerowej R4, mijamy pola golfowe i docieramy do skrzyżowania ulic: Sznelowiec, Cieszyńskiej i Zdrojowej. Jazdę kontynuujemy tą ostatnią podążając prosto przed siebie w kierunku Goczałkowic.

Po chwili ulica zmienia nazwę na Jeziorną a my dojeżdżając do skrzyżowania z kapliczką skręcamy w lewo w ulicę Szkolną. Gdy zobaczymy niewielki kościółek skręcamy w prawo w ulicę Bór I. Niedogodności jakie może powodować brak asfaltu wynagradza nam roztaczające się na horyzoncie pasmo najbliższych gór.

Docieramy na skraj lasu, skręcamy w lewo i drogą, a wkrótce ścieżką, oznaczoną żółtym szlakiem kierujemy się do Goczałkowic - Zdroju. Jeszcze tylko ostrożne przejście przez tory kolejowe i znajdujemy się obok niewielkiego parku w tej uzdrowiskowej miejscowości.

Istniejące tu już niemal półtora wieku sanatorium przeprowadza wiele zabiegów rehabilitacyjno-leczniczych z wykorzystaniem m.in. borowiny i solanki. Odpoczynek w otoczeniu historycznych domów zdrojowych i cieniu wiekowych drzew będzie prawdziwą przyjemnością.

Pokrzepieni ta miła atmosferą i ofertą gastronomiczną pobliskich lokali udajemy się w dalszą drogę w kierunku brukowanego mostu na Wiśle.

Trzymamy się głównej drogi (ul. Legionów), aż do skrzyżowania, na którym kierujemy się w prawo. Przejeżdżamy przez most na rzece Wapienica i tory kolejowe, by następnie za tablicą informacyjną wjechać w ulicę Leśną (zielony szlak 700-lecia Bielska) .
Jadąc tą spokojną uliczką po kilkuset metrach musimy skręcić w prawo w utwardzoną drogę (uwaga! skręcamy przed budynkiem o numerze 40 z czerwonym dachem).

Po chwili spotykamy ponownie zielony szlak, wg którego dalej jedziemy. Droga częściowo prowadzi wzdłuż Wisły. Spoglądając na leniwie płynącą królową polskich rzek wyjeżdżamy tuż obok kapliczki na asfaltową nawierzchnię. Teraz już łatwo docieramy do ulicy o nazwie "Do zapory". Tu po skręcie w prawo jesteśmy coraz bliżej naszego celu.

Jeszcze kilka minut pedałowania i oto przed nami wyrasta ogromny, długi na prawie 3 kilometry, wał Zbiornika Goczałkowickiego. Pokonując prowadzące na niego schodki możemy delektować się widokiem niemal niekończącego się lustra wody. Jezioro Goczałkowickie to zbiornik zaopatrujący Górnośląski Okręg Przemysłowy w wodę pitną i spełniający funkcję przeciwpowodziową.

Osoby pragnące nieco posilić się mogą skorzystać z usług mieszczącego się blisko baru. Nasyceni urokami "pszczyńskiego morza" ruszamy w drogę powrotną - początkowo tak samo jak przyjechaliśmy. Jednak przy pomniku upamiętniającym śmierć okolicznych mieszkańców podczas Drugiej Wojny Światowej skręcamy w lewo w polną drogę. Zaprowadzi nas ona do kładki nad rzeką Wisłą. Po jej przekroczeniu jedziemy w lewo drogą z płyt wśród stawów i rozlewającej się szeroko Wiśle. Po lewej stronie można dostrzec śluzy, którymi spuszcza się wodę z jeziora, a co stanowi też nie lada atrakcję dla obserwatora.

W ten sposób docieramy do czoła zapory i ponownie ulicy Jeziornej. Po dotarciu do ul. Szkolnej znajomą już trasą udajemy się do parku, by cieszyć się z aktywnie spędzonych chwil na rowerze.