Trasy rowerowe w Kole

Szlak rowerowy nr 3

Długość: 80 km
Przebieg trasy: Koło - Koło
Region:
wielkopolskie
Oznaczenie trasy rowerowej

Koło – Borki - Młynek - Budzisław Stary - Drzewce - Smólniki - Plebanki - Kol. Lipiny - Lipiny - Lichenek – Babiak - Zakrzewo - Brzezie - Lubotyń - Góraj - Mchowo - Wiecinin - Radoszewice - Polonisz - Brdów - Nowiny Brdowskie - Osówie - Kiełczew - Kiełczewek - Boguszyniec - Mikołajówek - Koło



(Na odcinku Babiak-Brdów istnieje możliwość skrócenia szlaku do ok. 45 km – kolor żółty).

Start szlaku następuje  z Mostu Warszawskiego im. gen. E. Taczanowskiego. Opuszczamy  kolską wyspę kierując  się ulicą Sienkiewicza. Następnie skręcamy: w lewo w ul. Freudenreicha,  w prawo w ul. Zieloną (po prawej znajduje się fragment fabryki fajansu założonej w 1842r. przez J. Freudenreicha) i znowu w lewo w ul. Garncarską.
Tu pewna ciekawostka: ulica Garncarska była pobudowana w czasie okupacji dla ludności niemieckiej. Znakiem rozpoznawczym dla bombardujących samolotów niemieckich był układ ulicy w kształcie litery „SS”.
Ulica Garncarska przechodzi  w ulicę Zawadzkiego. Po przejechaniu ok. 500 m skręcamy w prawo  w ul. Ceramiczną. Na skrzyżowaniu  skręcamy w lewo i jedziemy cały czas prosto ulicą Toruńską. Na rozwidleniu trzech dróg skręcamy w lewo w ul. Klonową. Przekraczamy granicę miasta jadąc dalej przez wioski: Borki i Młynek. Tunelem pod trasa kolejową „Warszawa – Berlin” dojeżdżamy do wsi Budzisław Stary. Następnie jedziemy w kierunku wsi Witowo. Przed Witowem skręcamy do wsi Drzewce. Z Drzewiec jedziemy malowniczym odcinkiem z mozaiką pól i terenów leśnych do wsi Smólniki.
Bardzo ciekawa i warta poznania okolica, nazywana przez okolicznych mieszkańców „Bieszczadami”. Duże różnice wysokości względnej na niewielkim obszarze powodują, że teren staje się niezwykle urozmaicony i atrakcyjny. Na suchych, piaszczystych pagórkach rozciągają się duże, nie zalesione i nie użytkowane rolniczo obszary. W miejscach gdzie teren obniża się występują oczka wodne i torfowiska. Na zachód od Smólnik rozciągają się tereny podmokłe wraz ze stawami będącymi pozostałością po dawnych kopalniach torfu. Można tam odnaleźć rzadkie i chronione gatunki roślin i zwierząt. Jest to jedna z ostatnich „perełek” w okolicach Koła z tak dużym bogactwem i różnorodnością występowania fauny i flory.
Mijamy Smólniki (po lewej zachwycający panoramą okolicy punkt widokowy), skręcamy w prawo i jadąc przez dukty leśne dojeżdżamy do jezdni asfaltowej. Skręcamy w prawo kierując się w stronę wsi Plebanki. Przejeżdżamy tory kolejki wąskotorowej i na krzyżówce skręcamy w lewo.
 Jedziemy do Lipin. W Lipinach skręcamy w prawo i terenem pagórkowatym podążamy do Lichenka. W Lichenku skręcamy w lewo i jedziemy w kierunku Babiaka.
Tuż przed Babiakiem zjeżdżamy do małego kompleksu leśnego z urokliwym oczkiem wodnym w samym środku. Dobre miejsce na chwilowe zejście z rowerów i przespacerowanie się wokół oczka dla rozprostowania nóg. Jeżeli będziemy się cicho zachowywać to w nagrodę przywita nas okazały zaskroniec lub też odezwie się kokoszka wodna czy kania czarna.
Po chwili odpoczynku wyjeżdżamy z lasku przy starym cmentarzu ewangelickim  i skręcamy w lewo do Babiaka.
Babiak to duża wieś – obecnie siedziba Urzędu Gminy - założona w 1784r., u brzegu rzeczki Tyśmienicy. W 1815r. uzyskał prawa miejskie, jednakże w 1870r. został zdegradowany do rangi wsi.
Jedynym ciekawym zabytkiem jest kościół późnoklasycystyczny zbudowany w 1823r.
W centrum wsi, w parku znajduje się pomnik, który kryje ziemię z pól bitewnych żołnierzy polskich m.in.: Westerplatte, Lenino, Monte Cassino i Narwiku.
W okolicy parku i kościoła znajduje się droga na północ w kierunku kompleksu leśnego z leśniczówką Leśnictwa Babiak. Kierujemy się tam by po chwili ukazał nam się widok pięknej leśniczówki na  leśnej polanie.
Dla grup zorganizowanych, po uprzednim poinformowaniu Pana Leśniczego Znajduje się tu również miejsce postoju z możliwością zrobienia ogniska i upieczenia kiełbasek. Dodatkową atrakcją są hodowane przez Pana Leśniczego – strusie.

Z leśniczówki jedziemy dalej przez las. Następnie skrajem lasu dojeżdżamy do drogi asfaltowej  i wsi Zakrzewo. Na końcu wsi naszym oczom ukazuje się piękny widok, leżącego w dole, polodowcowego Jeziora Brzeskiego. Zjeżdżamy w dół by  za chwilę  wąwozem podążyć ku górze. Z lewej strony zostawiamy Jezioro Brzeskie, z prawej natomiast zaczyna się rozciągać Jezioro Lubotyńskie- najgłębsze w okolicy.  Jadąc wzdłuż jeziora napotykamy na bardzo urozmaicony teren: od wysokich pagórków po podmokłe obniżenia terenu. Znajduje się tu wiele oczek wodnych, stawów, terenów bagiennych itp.
Gdy dojedziemy do drogi „zbica Kuj. – Sompolno”, kierujemy się w prawo. Po lewej stronie widnieje zalesione wzgórze z Rezerwatem Przyrody „Kawęczyńskie Brzęki”. Warto choć na chwilę zboczyć ze szlaku by podziwiać okazałe drzewa.
Jadąc dalej podążamy tym razem drugą strona Jeziora Lubotyńskiego. Po prawej mijamy golgotę z kamieni polnych usypaną przez okolicznych mieszkańców.
W dole za golgotą znajduje się plaża nad jeziorem z wysepką.
Legenda głosi, że żołnierze szwedzcy chcąc sobie skrócić drogę zaczęli usypywać groblę przez jezioro. Należy pamiętać, że okolica była niegdyś dość podmokła a Szwedzi ciągnęli ze sobą ciężki sprzęt. Niestety jezioro okazało się bardzo głębokie i zaprzestano prac. Pozostało tylko zagadkowe wypłycenie w tej części jeziora. Dojeżdżamy do Lubotynia.
Lubotyń to nieduża wieś, ale za to z bogatą historią. Pierwsza wzmianka pochodzi z 1224r.
We wsi znajduje się kościół renesansowy wzniesiony w latach 1612-1620.
Wyjeżdżając z wioski skręcamy w lewo przed piękną kapliczką i jedziemy dalej wzdłuż jeziora. W pewnym momencie odbijamy w lewo kierując się na tzw. „bagno”, przejeżdżamy pod wiaduktem kolejowym trasy „północ-południe” i dojeżdżamy do wsi Góraj. Znajduje się tutaj ciekawy dworek z 1927r. (podobnie w pobliskich Bogusławicach).  Na południowy-zachód od wsi rozciąga się krajobraz zarastającego jeziora. Teren trudno dostępny, aczkolwiek z bogactwem fauny i flory.
Opuszczając Góraj kierujemy na północ, do szosy „Sompolno-Izbica Kuj.”, na krzyżówce skręcamy w prawo, przejeżdżając ok. 1 km ponownie skręcamy w prawo do wsi Mchowo, gdzie możemy podziwiać zespół dworsko-folwarczny z początku XIX w.
Jadąc tym odcinkiem po lewej stronie widzimy dolinę Noteci, przepływającej przez pobliskie Jezioro Brdowskie, a na pierwszym planie pojawia się  tzw. „Góra Zameczna”, z którą związanych jest wiele legend. Po prawej rozciąga się, równolegle do kolejki wąskotorowej, piękny szpaler modrzewiowy.
Niedaleko, we wsi Mchówek znajduje się dwór z początku XIX w., w którym stacjonowało dowództwo słynnej Bitwy pod Bzurą. Dwór otoczony jest parkiem.    
    Z Mchowa a kierujemy się do Wiecinina, malowniczej wioski na brzegu Jeziora Brdowskiego, z ciekawym (obecnie odnawianym) dworkiem wzniesionym w 1880r. oraz spichlerzem z 1895r. Dworek jest również otoczony parkiem z pomnikowymi drzewami i aleją grabową.
Następnie wzdłuż jeziora jedziemy do Radoszewic, skąd pętlą omijamy teren przyjeziorny, bagienny i przejeżdżamy przez Polonisz kierując się do Brdowa.
Brdów wzmiankowany po raz pierwszy w 1136r. Centrum wsi stanowi trójkątny rynek, do którego przylega od strony północnej kościół i klasztor paulinów. Kościół był wzniesiony już w 1399r. Następnie wielokrotnie dobudowywany. W 1790 oba budynki otoczono murem z 2 bramami. Za kompleksem klasztornym rozciąga się na północ Jezioro Brdowskie.
Stąd pochodzi znana polska aktorka Pola Negri (Apolonia Chałupiec).
Żegnamy się z Brdowem i Jeziorem Brdowskim kierując się do największego w Powiecie Kolskim kompleksu leśnego: Kiejsze i Bylice.
Na skraju lasu widnieje pomnik informujący, że w tym miejscu zginął Francuz Young de Blankenheim - dowódca oddziału powstańczego, gdyż w dniu 29 kwietnia 1863 roku rozegrała się niedaleko Brdowa jedna z bitew Powstania Styczniowego.
Wewnątrz kompleksu znajduje się wieś Nowiny Brdowskie, która podczas okupacji była  gettem żydowskim. Z tego miejsca wywożono Żydów do Chełmna nad Nerem, specjalnie skonstruowanymi samochodami do zagazowywania.
Droga z Nowin Brdowskich biegnie cały czas przez las, aż do przejazdu we wsi Osówie.  Na tym leśnym odcinku zobaczymy wiele okazałych, pomnikowych dębów, pamiętających czasy Napoleona, jak również wiele gatunków leśnej zwierzyny. Wyznaczono tu również miejsce postoju.
Kolejny, kilkunastokilometrowy etap trasy, to przejazd przez: Perłowo, Kiełczew, Kiełczewek do Boguszyńca. Na liczniku coraz więcej kilometrów – to znak, że nasz szlak powoli dobiega końca.
Z Boguszyńca kierujemy do wsi Mikołajówek, by skręcić w kolejny leśny kompleks – „Mikołajówek”.
Tu na leśnym parkingu możemy zebrać ostatni zapas sił, by za chwilę, najpierw lasem, później polami wrócić do Koła na ul. Boguszyniecką.