Trasy rowerowe w Śremie

„Pagórki Dolskie”

Długość: 18,1 km
Przebieg trasy: Dolsk - Dolsk
Region:
wielkopolskie
Oznaczenie trasy rowerowej

Dolsk - Ostrowieczko - Ostrowieczno - Brześnica - Lipówka - Błażejewo - Trąbinek - Dolsk


Szlak rozpoczyna się w Dolsku na parkingu przy wejściu na punkt widokowy. Warto wejść, lub wjechać rowerem na szczyt wysokiego wzniesienia (113,8 m n.p.m.). Z jego wierzchołka rozciąga się piękny widok na wysokie wzgórza morenowe, które będziemy pokonywać. Ruszamy z parkingu, przez pierwszy kilometr towarzyszyć nam będzie czarny szlak do Śremu. Przed zabudowaniami Trąbinka skręcamy w prawo w polną drogę. Zjeżdżamy w dół w stronę stawów, by za chwilę piąć się w kierunku lasu ponownie pod górę. Taka będzie cała trasa. Pokonywać będziemy kolejne wzgórza. Droga na podjeździe nieprzyjazna dla dwóch kółek - piach. Wyjeżdżamy z lasu i znów mamy przyjemny dla rowerzysty zjazd w dół. Niestety na dole okazuje się, że ponownie czeka nas wjazd pod górę i w dodatku po brukowanej polnymi kamieniami drodze. Wspinać się jednak warto, bo ze szczytu rozciąga się piękny widok na okolicę. Jesteśmy w Ostrowieczku. Rozpoczyna się asfalt, który chwalimy po ciężkim podjeździe. Mijamy zabudowania folwarczne i pośrodku nich klasycystyczny dwór z XIX wieku. Przy bramie prowadzącej do folwarku skręcamy w prawo i zaraz w lewo w kierunku Ostrowieczna. Za ostatnimi zabudowaniami możemy po lewej stronie podziwiać piękny widok na jezioro Ostrowieczno. Jedziemy asfaltem. Droga ponownie opada i pnie się pod górkę. Wjeżdżamy do centrum Ostrowieczna i skręcamy w prawo. Jedziemy przez wieś i zaraz za ostatnimi zabudowaniami skręcamy w lewo. Przed nami kolejny podjazd po bruku, ale nagrodzeni zostaniemy wspaniałym widokiem. Na wierzchołku droga rozwidla się. Skręcamy w prawoskos. Polecam w tym miejscu obrócić się za siebie. Jedziemy skrajem lasu a po chwili wjeżdżamy do niego. Około 1,5 km dalej warto skręcić na jednej z krzyżówek leśnych w lewo i odjechać od szlaku 250 metrów. Znajduje się tutaj jeden z większych głazów narzutowych w Wielkopolsce. By go zauważyć trzeba się jednak dobrze rozglądać, bo z ziemi wystaje tylko jego wierzchołek, a poza tym porośnięty jest soczyście zielonym mchem, który doskonale maskuje poszukiwany przez nas kamień. Wracamy na szlak. Lasem jedziemy jeszcze kilkaset metrów. Wyjeżdżamy z niego. Teraz droga biegnie wśród pól. Przy krzyżu przecinamy polną drogę jadąc prosto. Teraz jedziemy aleją czereśniową. Rozpoczynający się bruk oznacza, że dojeżdżamy do Brześnicy. Skręcamy w lewo. Kolejne 2,5 kilometra to męka dla rowerzysty! Cały czas nierówny bruk. Ratujemy się jadąc gdzie to możliwe poboczem. Jedziemy w dół aż do skraju lasu. Niestety w lesie mamy znów pod górę. Ale kolejne wzniesienie nie męczy nas już tak strasznie. Po 200 metrach jazdy lasem, po prawej stronie tuż przy drodze leży kolejny z wielkich głazów, zamaskowany podobnie jak jego poprzednik. Droga w lesie wiedzie początkowo pod górę, ale później jest już płaska. Ucieszymy się znów wyjeżdżając z lasu, bo czeka nas kolejny zjazd. Mkniemy obok okazałej topoli czarnej (po prawej stronie). Na skrzyżowaniu dróg skręcamy w lewo. Droga wiedzie brukiem łagodnie pod górę. Przejeżdżamy przez Lipówkę i za ostatnimi zabudowaniami skręcamy w prawo. Po kilkuset metrach skręcamy ponownie w prawo. Przed nami po lewej widzimy największe wzniesienie tej okolicy. Czarna Góra ma 140 m. n.p.m. Jedziemy dość mocno zarośniętą polną drogą. Wjeżdżamy w las, wokół nas zaczyna tworzyć się wąwóz. Zjeżdżamy w dół. W pewnym momencie droga się kończy i musimy przeprowadzić rower przez wąskie, zarośnięte i piaszczyste gardło wąwozu. Po chwili mamy już ponownie drogę. Teraz jadąc za znakami szlaku dojedziemy aż do Błażejewa. Krótki odpoczynek na ławeczkach miejsca postojowego w Błażejewie. Tutaj rozpoczyna się żółty szlak łącznikowy prowadzący do Włościejewek oraz czarny szlak biegnący w prawo do Śremu, a w lewo do punktu widokowego w Dolsku. Już stąd widać po prawej stronie drewniany kościół św. Jakuba z 1676 roku. Wewnątrz znajduje się późnorenesansowy ołtarz główny z ok. 1600 roku z obrazem MB Gostyńskiej. Po przeciwnej stronie przy bramie cmentarnej stoi głaz poświęcony poległym żołnierzom i harcerzom. Skręcamy w lewo i wjeżdżamy na drogę asfaltową. Taka nawierzchnia będzie aż do końca szlaku. Do punktu widokowego - końca szlaku - pozostało nam pięć kilometrów. Mijamy Kadzyń, Trąbinek i ul. Widokową podjeżdżamy do parkingu u stóp punktu widokowego. Jesteśmy na miejscu.