Wiosna w Dolomitach

Autor: |

Nadchodzi wyczekiwana wiosna, którą mieszkańcy południowej Europy mogą się cieszyć wcześniej niż pozostali. Niezapomniane widoki, jedyne w swoim rodzaju spotkanie alpejskiego śniegu z włoskim słońcem, feeria kolorów, zapachów, dźwięków i smaków – tak wygląda przedwiośnie w Dolomitach i Południowym Tyrolu. Zobacz, jak na północy Włoch przyroda budzi się do życia. 

Niezwykłe spotkanie wiosny i zimy

 

Klimat Południowego Tyrolu sprzyja łagodnemu przejściu zimy w wiosnę. W dolinach temperatury sięgają już 20 stopni, dzięki czemu, spacerując lub jeżdżąc po lokalnych szlakach można zobaczyć zielone, pełne życia kwitnące łąki, które na horyzoncie zamykają ośnieżone Alpy. Jednak w wyższych partiach śnieg jest jeszcze obecny, co
w zderzeniu ze słońcem i budzącą się zielenią daje niesamowity efekt. Na szczytach gór może on leżeć nawet do maja czy czerwca, co jednak nie przeszkadza w przebijaniu się młodych roślin na dolnych terenach. Majestat gór i łany zielonych łąk oprószonych pierwszymi kwiatami – czy może być coś piękniejszego?

Takie spotkanie wiosny z zimą można podziwiać m.in. w miasteczku Meran/Merano. To miasto-ogród z 18 kilometrami ścieżek do spacerowania i 16 hektarami przestrzeni parkowych, pełne środkowoeuropejskiego uroku. Rosnące tu palmy, oleandry, kaktusy
i kolorowe ukwiecone rabaty podkreślają przyjemny charakter miasta. W jednym kadrze możemy podziwiać roślinność, charakterystyczną dla południowego klimatu i ośnieżone górskie szczyty.

W bliskiej okolicy Meran znajduje się jedyny w swoim rodzaju ogród botaniczny Trauttmansdorff, pełen stawów, promenad oraz niezliczonych kwiatów i roślin z całego świata. A na jego środku króluje zamek. Jeśli chcemy poczuć wiosenną aurę, wizyta
w tym miejscu jest obowiązkowa – widok budzących się do życia roślin z całego świata, nieśmiało wyglądających pąków i rozwijających się liści z pewnością wprawi nas
w cudowny nastrój. A te zapachy i kolory! Warto się tez tam wybrać w lecie, kiedy wszystko dojrzeje i będzie omamiać swym pięknem.

Fot IDM Südtirol, Clemens Zahn, Karersee / Lago di Carezza
Fot IDM Südtirol, Clemens Zahn, Karersee / Lago di Carezza
Fot IDM Südtirol, Frieder Blickle, Mals / Malles (Dolina Vinschgau / Val Venosta)
Fot IDM Südtirol, Frieder Blickle, Mals / Malles (Dolina Vinschgau / Val Venosta)
Fot. IDM Südtirol, Marion Lafogler, Meran / Merano
Fot. IDM Südtirol, Marion Lafogler, Meran / Merano
Fot. IDM Südtirol, Alex Filz, Ogrody Trauttmansdorff
Fot. IDM Südtirol, Alex Filz, Ogrody Trauttmansdorff

W Południowym Tyrolu i palm nie zabraknie – śnieg im nie przeszkadza! Takie widoki można podziwiać, np. w Bolzano / Bozen.

Jeśli jeszcze nie czujesz, że wiosna w Południowym Tyrolu jest jedyna w swoim rodzaju, wyobraź sobie, że spacerując po dolomickich szlakach i obserwując zapierające dech w piersiach widoki, możesz się natknąć na piękne brązowe krowy, które też zaczęły korzystać z kwitnących łąk. Potwierdzona informacja: bardzo chętnie pozują do zdjęć.

W sercu kwitnących jabłoni 

W niektórych częściach Południowego Tyrolu widok kwitnących jabłoni można podziwiać już pod koniec marca. Niepowtarzalny, przywołujący w myślach wiosnę zapach i delikatny różowy kolor są wpisane w południowotyrolski krajobraz. Sadownicy rozpoczynają przygotowania do sezonu, który w tym regionie jest niezwykle intensywny. Południowy Tyrol to jeden z największych dostawców jabłek na świecie – hoduje się tam aż 20 odmian. Na stronie Południowotyrolskiego Konsorcjum Jabłek (Südtiroler Apfelkonsortium), za pomocą specjalnego algorytmu, można poznać odmiany, które będą nam najbardziej smakować.

Fot. IDM Südtirol, Frieder Blickle, Bolzano / Bozen
Fot. IDM Südtirol, Frieder Blickle, Bolzano / Bozen
Fot. IDM Südtirol, Ralf Kreuels, (Dolina Vinschgau / Val Venosta)
Fot. IDM Südtirol, Ralf Kreuels, (Dolina Vinschgau / Val Venosta)
Fot. IDM Südtirol, Stefan Schütz, Meran / Merano
Fot. IDM Südtirol, Stefan Schütz, Meran / Merano

Wino – duma Południowego Tyrolu

Wiosną to też moment kiedy do życia budzą się także południowotyrolskie winorośle – a jest ich 5,5 tysiąca hektarów, na których uprawia się 20 szczepów. Jeszcze trochę czasu minie do momentu owocowania i zbiorów, jednak już teraz rozpoczyna się cały proces produkcji wina. Jest to niezwykle ważny element życia mieszkańców, zarówno ze względu na ich miłość do dobrego smaku, lecz także na gospodarkę – jest jedna z głównych branży w regionie, a południowotyrolskie wina są cenione na całym świecie, co potwierdzają liczne nagrody. W biodynamicznej winnicy Manincor znajdującej się w pobliżu jeziora Kalterersee / Lago di Caldaro, o tej porze roku zbierane są tzw. "łzy winorośli". Drogocenna woda winogronowa, której lecznicze właściwości cenione są już od starożytności, pobierana jest z głębi ziemi na przecięte łączniki i starannie zamykana w butelkach. Unikalne substancje witalne południowotyrolskiej wody winogronowej, która dostarcza młodym pędom antyoksydantów, są podstawą kosmetyków do twarzy Acqua Vinea Nobilis, które zapewniają skórze naturalną ochronę, nawilżenie i zdrowy blask.

A gdy wino już na stole…

Kwiecień i maj sprawiają, że serca miłośników szparagów biją szybciej –
w Południowym Tyrolu istnieje miejsce, które nazywa się szparagowym trójkątem
i znajduje się pomiędzy miejscowościami Terlan, Vilpian, Siebeneich. Szparagi są objęte znakiem „Qualität Südtirol”. Jest on przyznawany produktom rolnym
i spożywczym, które pochodzą z Południowego Tyrolu i zostały poddane ścisłej kontroli jakości. Szparagi Terlan znane są ze swojego eleganckiego wyglądu
i łagodnego smaku, szparagi Kastelbeller są nieco mniejsze, ale mają bardziej intensywny smak. W sezonie szparagowym wszystkie restauracje mają je w swoim menu. A dopełnieniem doznań podniebienia jest pasujące wino np. Sauvignon blanc.

Bzzzz… nie tylko flora się budzi

W Południowym Tyrolu jest aż 6 tysięcy kolonii pszczół, produkujących jeden ze sztandarowych produktów tego regionu. Miód z południowotyrolskim znakiem jakości „Südtirol Qualität” można rozpoznać po złotym kolorze etykiety i wyjątkowej różnorodności aromatów. Rocznie pszczoły produkują ponad 90 tysięcy kilogramów miodu – to około 15 kilogramów na jedną kolonię pszczół.

Fot. IDM Südtirol, Alex Filz, Bolzano / Bozen
Fot. IDM Südtirol, Alex Filz, Bolzano / Bozen
Fot. IDM Südtirol, Alex Filz, Vinschgau / Val Venosta
Fot. IDM Südtirol, Alex Filz, Vinschgau / Val Venosta
Fot. IDM Südtirol, Alex Filz
Fot. IDM Südtirol, Alex Filz
Fot. IDM Südtirol, Frieder Blickle
Fot. IDM Südtirol, Frieder Blickle

Wybór redakcji: