Rowerowe nowości Mactronic. Debiutują lampy Scream 3.1 i 3.2

|   Sprzęt

Duża moc, małe gabaryty, niezawodność i unikalne parametry – te cechy dwóch nowych lamp przednich Mactronic doceni każdy wymagający rowerzysta. Ale Scream 3.1 i 3.2 oferują znacznie więcej.

Mactronic Scream 3.2 (foto: mat. prasowe)
Mactronic Scream 3.2 (foto: mat. prasowe)

Linia lamp rowerowych Scream jest znana rowerzystom przede wszystkim dzięki solidności, mocy i funkcjonalności. Od pierwszego modelu lampy zaskakiwały wytrzymałą obudową z aluminium lotniczego, jasnym strumieniem światła równo oświetlającym drogę oraz możliwością odłączenia lampy od uchwytu i używania jej jako latarki ręcznej. To między innymi te cechy sprawiły, że Screamy bardzo dobrze sprawdzają się w jeździe terenowej i w warunkach całkowitej nocy. Nowe modele to z kolei najmocniejsze lampy, które dotychczas pojawiły się w tej linii.

Pięć godzin jasności, czyli Scream 3.1

Funkcjonalność i wytrzymałość nade wszystko – tak chciałoby się powiedzieć, trzymając w rękach lampę rowerową Mactronic Scream 3.1 – propozycję skierowaną do wielbicieli dynamicznej jazdy w terenie. Potrafi generować solidny strumień świetlny o mocy 900 lm. Idealnie rozproszone, białe światło zapewnia bardzo dobrą widoczność i bezpieczeństwo kierowcy.

– Projektując lampy Scream, nie kierowaliśmy się jedynie zwiększeniem mocy, choć to oczywiście bardzo istotna zaleta lampy. Szczególny nacisk położyliśmy na jej ergonomię i funkcjonalność. Dzięki temu, rowerzysta posiadający lampę Scream może zawsze czuć się bezpiecznie - ma zapewnioną widoczność trasy oraz długi czas pracy lampy. Może także używać jej na co dzień jako latarkę ręczną wyjmując ją z uchwytu,  a dzięki doskonałym cechom obudowy cieszyć się jej odpornością na upadki i wodę. Nowy Scream to propozycja dla najbardziej wymagających rowerzystów – wyjaśnia Ewa Mordarska, dyrektor marketingu Mactronic.

Lampa została wyposażona w aż 6 trybów pracy, dzięki czemu każdy może dopasować sposób świecenia do własnych potrzeb i, przede wszystkim, do panujących wokół warunków. – Dla wygody rowerzysty, Scream 3.1 i 3.2 zostały wyposażone w funkcję  zapamiętywania ostatnio użytego trybu pracy – podkreśla Ewa Mordarska. – Dzięki temu rowerzysta włączając lampę rusza od razu w drogę na ostatnim trybie świecenia, bez konieczności każdorazowej konfiguracji.

Zaletami lampy Scream 3.1 są jej zwarta budowa i niewielka masa – jedynie 89 gramów. Udało się to osiągnąć dzięki wykonaniu soczewki z poliwęglanu wysokiej jakości oraz obudowy zrobionej z solidnego aluminium lotniczego. Lampa jest nie tylko lekka, ale też bardzo wytrzymała i wodoodporna (dysponuje stopniem ochrony IP 66).

Precyzyjny, trzypoziomowy wskaźnik naładowania zawsze dokładnie informuje o stanie akumulatora. Ten zaś jest bardzo pojemny – to aż 3400 mAh, co przy 900 lumenach daje nawet 5 godzin nieustannego świecenia (w trybie alarmowym Scream 3.1 działa do 24 godzin, i aż 40 godzin w trybie „low” ). Pełny cykl ładowania takiej baterii trwa do 4,5 godziny.

W zestawie znajdują się: lampa, kabel do ładowania, uchwyt mocujący oraz akumulator.

Widoczność: 140 metrów. Tak działa Scream 3.2

Druga z nowości oferowanych przez Mactronic to lampa przednia Scream 3.2. Sprzęt dedykowany bardziej pod rowerzystę szosowego, jeżdżącego szybko po równej nawierzchni – dysponuje nieco mniejszą mocą, ale równie dużymi możliwościami. Strumień świetlny na poziomie 600 lm generuje nowoczesna dioda CREE XP-G3. Z taką pełną mocą może oświetlać drogę do dwóch godzin.

Podobnie, jak mocniejszy brat Scream 3.1,  ta lampa została wykonana z lekkich, ale superwytrzymałych materiałów (całość waży zaledwie 78 g) – obudowa jest zrobiona z aluminium lotniczego, a soczewka – z wysokogatunkowego poliwęglanu.

Jej struktura zapewnia urządzeniu strumieniowe, a zarazem idealnie rozproszone, białe światło, dzięki któremu widać wszystko, co dzieje się nawet 140 metrów przed rowerem – tłumaczy Ewa Mordarska.

Urządzenie pracuje nawet do 13 godzin w jednym z pięciu zaprogramowanych trybów. Również tutaj została użyta funkcja zapamiętywania ostatnio użytego trybu. Po wyjęciu z uchwytu, lampa zamienia się w pełnowartościową latarkę ręczną.

Rowerzystom przypadnie do gustu również jej szybki i intuicyjny sposób montażu do roweru. Trzeba jeszcze dodać, że akumulator o pojemności 1600 mAh jest w pełni naładowany po 3,5 godzinie od chwili podłączenia do zasilania poprzez kabel Micro USB. Zestaw zawiera lampę, kabel do ładowania, uchwyt mocujący i akumulator.

Wybór redakcji: