Skip to main content

Tour de France rozbudza umysły Włochów

Autor: Krzysztof Kowalski

Le Tour de France w przyszłym roku, po raz pierwszy w ponad stuletniej historii, zawita do Włoch. Trzy włoskie etapy rozpoczną wyścig i wszystkie trzy będą rozgrywane w regionie Emilia – Romania, z czego etap drugi ten region będzie miał na wyłączność. Idea profesjonalnego i amatorskiego kolarstwa otrzymuje tutaj kolejny silny atut, by dalej się prężnie rozwijać.

1-szy etap Tour de France w 2024 roku rozpocznie się 29 czerwca we Florencji, a zakończy w Rimini, wkraczając na teren Emilia Romania. Będzie on miał długość 205 km. 2-gi etap Cesenatico - Bologna (200 km) w całości będzie przeprowadzony w tym regionie i należy go traktować jako hołd dla tutejszego mistrza kolarstwa Marco Pantaniego. 3-ci etap, o długości 225 km, zacznie się w Piacenza i zakończy w Turynie. Uważa się, że patronem tej części wyścigu będzie dawny mistrz Fausto Coppi. Innymi słowy włoskie regiony Florencji, Piemontu i Emilii-Romanii będą gospodarzami etapów Tour de France 2024. Radość w tym ostatnim regionie jest ogromna, bo będzie to kolejna okazja do międzynarodowej promocji tutejszego kolarstwa. Tour de France przyciąga przecież corocznie prawie 2 miliony widzów, będąc transmitowanym do 200 krajów. Na pierwszych trzech etapach Tour de France można spodziewać się około 1,8 miliona kibiców we Włoszech, z czego niemal połowa przyjedzie do Emilii-Romanii. Już w tym roku region planuje oznaczyć wszystkie trasy, po których będzie przebiegał wyścig logo „TDF2024” by kolarze-amatorzy mieli jeszcze większą motywację i radość podczas jazdy.

Nieprzypadkowo wybrano Marco Pantaniego na patrona etapu prowadzonego w Emilii – Romanii, gdyż to właśnie on jest jego kolarską dumą. Urodził się w styczniu 1970 w Cesenie, a zmarł w wieku 34 lat w Rimini. Ten kolarz szosowy był specjalistą jazdy w górach, a wśród wielu jego sukcesów można wymienić jednoczesne zwycięstwo w Tour de France i Giro d’Italia w tym samym roku (1998), wygrane etapy w tych wyścigach także w innych latach oraz brązowy medal mistrzostw świata. Jego kariera załamała się w 1999, kiedy to został wykluczony na dzień przed końcem kolejnego Giro, który mógł wygrać, z podejrzeniem stosowania dopingu. Zmarł prawdopodobnie z przedawkowania narkotyków, a jego legenda jest wciąż żywa, co można samemu sprawdzić odwiedzając poświęcone jemu, pełne eksponatów, muzeum „Spazio Pantani” w Cesenatico.

Emilia Romania jest także kojarzona z serią jednodniowych wyścigów rowerowych, które występują pod wspólną nazwą „Granfondo”. W agendzie regionu na rok 2023 znajduje się 9 takich zawodów dla kolarzy amatorów, które przeprowadzane są zawsze w niedzielę. Są one organizowane niezależnie, ale przyjmuje się, że długość trasy musi wynosić co najmniej 100km. Pierwszy z nich odbył się 19 marca, a sezon zamknie wyścig 17 września. Obserwując jeden z wyścigów (Granfondo via del sale) ma się przekonanie, że wszystko jest organizowane bardzo profesjonalnie. Imprezie towarzyszy pełna oprawa, każdy zakręt jest chroniony przez obsługę (300 zatrudnionych osób), jest wsparcie techniczne, medyczne i policyjne oraz stacje regeneracji posiłkowej na trasie. Wpisowe to 45 – 60 euro, gdyż im bliżej daty wyścigu tym bardziej cena rośnie. Za tę cenę, prócz możliwości wzięcia udziału w wyścigu, otrzymuje się kilka przydatnych prezentów. W pakiecie startowym są elementy garderoby kolarskiej, jak pamiątkowy trykot, gadżety, batony, próbki regionalnych przysmaków, zapasowe dętki, itd. Warto dodać, że po zawodach jest organizowana ceremonia medalowa, a całą imprezę kończy „pasta party".

Więcej o trasach rowerowych w regionie:

Region Emilia – Romania od lat konsekwentnie promuje kolarstwo i turystykę rowerową. Od 2014 roku w Emilia Romagna działa Terrabici, konsorcjum zajmujące się obsługą kolarzy i rowerzystów, które obecnie skupia 43 hotele. Każdy z obiektów musi spełniać określone kryteria. Musi mieć rowerownię, oferować możliwość wypożyczania sprzętu (na miejscu lub poprzez zewnętrzną firmę), a oferta gastronomiczna musi odpowiadać specyfice sportu. Gdy w niedzielę jest wyścig Granfondo to śniadanie zaczyna się już od 6,00, a codzienny lunch jest oferowany długo i w formie bufetu by wracający w różnym czasie z objazdów rowerowych mogli się posilić.

Odwiedziłem 2 hotele: „Sportur” w Cervia i „Lungomare Bike Hotel” w Cesenatico. Ten pierwszy organizuje znane „Granfondo via del sale” i ma przyległe duże tereny do aktywności sportowej pod nazwą „Fantini Club”. Ten drugi hotel może być wzorem, jak obsługiwać miłośników kolarstwa. Dość wspomnieć, że każdego dnia organizuje on 6 objazdów rowerowych (różne trasy, długość i trudność) z doświadczonymi lokalnymi przewodnikami. W podziemiach ma przepastną rowerownię, warsztat i myjnię rowerową.

Region Emilia Romagna jest bez wątpienia królestwem kolarstwa szosowego, ale ci, którzy wolą inne rowery też będą tu zadowoleni z pobytu. Warto polecić trasy wzdłuż wybrzeża Adriatyku lub wycieczki w głąb lądu, by odwiedzić urokliwe miasteczka, jak Savignano czy Santarcangelo. Wyjątkową wycieczką będzie objazd wielkich basenów zalewowych, z których kiedyś wydobywano sól. Dziś łąki otaczające płytkie rozlewiska tworzą rezerwat. To jedno z nielicznych miejsc we Włoszech, gdzie można obserwować różowe flamingi. Najlepiej dojechać tu z nadmorskiego kurortu Cervia, kierując się znakami na Parco Salina di Cervia.

Dane z sieci hoteli Terrabici pokazują, że obecnie większość zagranicznych gości hotelowych pochodzi z krajów niemieckojęzycznych. Goście z Niemiec, Austrii i Szwajcarii stanowią ponad 40% wszystkich miłośników dwóch kółek. Nie brakuje też kolarzy ze Skandynawii, Beneluxu, Wielkiej Brytanii i Francji. Przekrój wiekowy rowerzystów jest szeroki: od 40 do 60 lat dla kolarzy szosowych (ponad 85% klientów), od 25 do 35 lat dla miłośników rowerów górskich, w obu przypadkach są to głównie mężczyźni. Przedstawiciele regionu Emilia – Romania silnie podkreślają, że zależy im na wypromowaniu ich oferty także w Polsce.

Autor - Krzysztof Kowalski https://justkowalski.pl


Autor

Krzysztof Kowalski

dziennikarz